Joe Vitale

Nowa porcja dr Joe Vitale i innych [POCZYTANE]

Tym razem biblioteczka samorozwoju wzbogaciła się o 4 nowe pozycje, z tego 2 książki autorstwa dr Joe Vitale. Jest to efekt promocji w hipermarkecie Auchan, gdzie kategoria motywacja i poradniki została przeceniona na cenę 12,50 zł za sztukę bez względu na pierwotną cenę okładkową. Książek było wiele, o różnej tematyce. Mnie jak zwykle przyciągnęła tematyka pozytywnego myślenia i w drodze wyjątków poradnik o związkach przeznaczony dla kobiet, który kupiłam bardziej z ciekawości niż z rzeczywistej potrzeby szukania porad. Poniżej znajdziecie krótki opis książek stworzony na postawie recenzji i opisów na okładce, czyli tych czynników, które najczęściej decydują o zakupie. (więcej…)

Czytaj więcej

kot dla początkujących

Kot dla początkujących [POCZYTANE]

Oprócz książek i rozwoju osobistego uwielbiam koty, dlatego książka „Kot dla początkujących” wydała mi się idealna. Mam swoją kocicę – Mańcię, a oprócz tego pokaźną kolekcję figurek kociaków. Rodzice mają 4 koty i dokarmiają całą armię kotów wolnożyjących. Jako, że jestem odpowiedzialnym opiekunem i lubię czerpać wiedzę o wszystkim czym się zajmuję zdecydowałam się sięgnąć po książkę Beaty Pawlikowskiej. Czy było warto dowiecie się za kilka akapitów.

(więcej…)

Czytaj więcej

książkoholik

[POCZYTANE] – anonimowy książkoholik

AK, czyli anonimowy książkoholik – osoba nadmiernie czytająca, kupująca bądź gromadząca książki. Czyli JA!

Jeśli faktycznie istniałyby odwyki dla takich osób jak ja, początek mojej terapii, a właściwie zaczął by się od słów: „Cześć, jestem Ania i jestem anonimowym książkoholikiem. W ciągu ostatniego roku kupiłam ponad 350 książek, przeczytałam 30 i nie mogę przejść obojętnie obok promocji na słowo drukowane..”.

Wstęp wstępem, ale co z tego wynika?

(więcej…)

Czytaj więcej

karteczki

Mój wybór – fiszki, słowniki, podręczniki [Sposób na naukę]

Fiszki, słowniki, samouczki, podręczniki… Ostatnio pisałam o tym, jak uświadomiłam sobie potrzebę nauki języków obcych, a następnie omówiłam propozycje pomocy naukowych dostępnych na naszym rynku (cz. 1 i cz. 2). Tym razem czeka was omówienie tego co ja wybrałam i dlaczego.

Przypomnę tylko pokrótce moje założenia. Chciałabym zaktywizować się zawodowo z branży TSL (transport, spedycja, logistyka), a co z tym związane podszkolić mój  język angielski. Produktów dla logistyków jest niewiele, a jeszcze mniej w cenach, które mnie zadowalają, tak więc zakres moich poszukiwań rozszerzyłam do tzw. business English. Ponadto postanowiłam powtórzyć i rozszerzyć ogólny zasób słów w przekroju wszystkich poziomów językowych od A1 do C2. I przypomnieć sobie słówka z niemieckiego (A1-A2). Moje zakupy w ostatnim miesiącu wyglądały tak…

(więcej…)

Czytaj więcej