studia

Jak wybrać studia

Temat studiów jest dla wielu osób ważny, szczególnie przypuszczam, że dla maturzystów, ale nie tylko. Ponieważ studia można rozpocząć tak naprawdę w każdym wieku. Ja dzisiaj chciałabym się podzielić refleksją dotyczącą porównania studiów dziennych i zaocznych, a zarazem uczelni publicznej (państwowej, bezpłatnej) i uczelni prywatnej. Mam porównanie dość na czasie ponieważ obecnie jestem studentką dzienną Politechniki Śląskiej oraz zaocznie studiuję w WSB (Wyższa Szkoła Biznesu w Dąbrowie Górniczej).

Co chcesz studiować?

To powinno być pierwsze zasadnicze pytanie, ponieważ są kierunki dostępne tylko na kilku uczelniach w Polsce, a także takie które można studiować na każdej uczelni. Zaczynamy oczywiście od wybrania kierunku, czyli ogólnej nazwy tego co będziemy się uczyć np: Zarządzanie, Zarządzanie i Inżynieria Produkcji, Socjologia, Matematyka Stosowana, Mechanika i Budowa Maszyn, Mechatronika i tak dalej i tak dalej.

A co jeśli nie wiem jaki kierunek mnie interesuje?

Ważne pytanie, na które trzeba odpowiedzieć. Po pierwsze sprawdź, które przedmioty wolisz humanistyczne, ścisłe czy nie robi ci to różnicy, bo tak jak przez wszystkie poprzednie etapy edukacji masz dość wyraźny podział kierunków: humanistyczne – filozofia, socjologia i wszelkie filologie; ścisłe – znaczna część inżynierskich (właściwie oprócz Logistyki i Zarządzania i Inżynieria Produkcji) i interdyscyplinarne czyli Logistyka, Zarządzanie, ZIP, Marketing i inne podobne (gdzie wymagają od ciebie jednocześnie wiedzy stratega, ekonomisty i szybkiego podejmowania decyzji).

Po drugie jak u ciebie z nauką i uczeniem się ogólnie. Ponieważ są kierunki, które musisz przyswoić pamięciowo i udzielać konkretnych odpowiedzi (przykładowo: biologia, chemia i prawo) oraz kierunki na których możesz lać wodę, właściwie miło by było żebyś powiedział to samo tylko innymi słowami najlepiej nie używając słowa klucza (np. Zarządzanie, Logistyka, Socjologia). Tak więc jeśli pamięciówka nie jest twoją najmocniejszą stroną nie zabij się kierunkiem, który wymaga uczenia się słowo po słowie i żeby niczego po drodze nie zgubić. A jeśli twoja nauka polega głównie na wykuciu regułek to raczej nie pakuj się w kierunki, których głównym celem jest umiejętność obronienia własnej opinii i powiedzenia tego samego ale inaczej żeby wykładowca nie skapował że uczysz się na pamięć.

Załóżmy, że znalazłeś już kierunek, który cię interesuje i ewentualnie jeden kierunek awaryjny.

Jaka specjalność

Czasy internetu pozwalają przejrzeć wszystko co nas interesuje. Jeśli masz dodatkowo czas to weź telefon i zadzwoń do interesujących cię uczelni. Dlaczego o tym piszę. Ponieważ uczelnie aby przyciągnąć studentów wypisuję 5 a nawet 10 różnych specjalności. A w toku studiów okazuje się że otwarto jedynie 2 specjalności, a pozostali studenci zostali losowo przydzieleni do tych dwóch. Dlatego warto zadzwonić i się spytać jak wygląda to w praktyce, a także dowiedzieć się jak wyglądała frekwencja w poprzednich latach, dodatkowo możesz się spytać ilu do tej pory chętnych wybrało taką specjalizację. Tak wygląda postępowanie w przypadku kiedy przy zapisach wybierasz specjalizacje. A co jeśli nie ma żadnej informacji o specjalnościach, albo nie ma żadnych konkretów? Albo skreślasz uczelnie z listy (bo skoro sami nie wiedzą co proponują to po co w ogóle proponują?) albo dzwonisz i się pytasz, jakie specjalizacje, co obecnie jest otwarte, czy planują zmiany w specjalizacji i tak dalej. Ja osobiście polecam zwrócić uwagę bardziej na specjalizację niż na kierunek, ponieważ podstawa programowa ogólna dla wielu kierunków jest bardzo podobna, a specjalizacje mogą namieszać w ostatecznym kierunku edukacji.

Inne ważne czynniki

  1. Całkowity miesięczny koszt studiów. Szczególnie ważny kiedy finanse mają dla ciebie podstawowe znaczenie. Czasem publiczna uczelnia wyjdzie drożej niż zaoczna i tracisz więcej czasu. Dlatego powinieneś otworzyć arkusz kalkulacyjny i wynotować pozycje takie jak: czesne, koszt utrzymania (czyli obiady, stołówka, ewentualnie koszty mieszkania, i wszystko związane z egzystencją), koszt dojazdu (samochód, autobus i ewentualne koszty zmienne [mieszkasz blisko, ale czasem musisz podjechać autobusem, ale nie codziennie]), inne koszty (parking, szatnia, ksero, dostęp do biblioteczki). Warto się w tym zorientować zanim podejmiesz studia i rozpisz to w ujęciu miesięcznym. Jeśli chcesz dodaj kilka kolumn i porównaj w ten sposób kilka uczelni.
  2. Ilość dni w miesiącu, w których studiujesz, a także łączna miesięczna ilość godzin, które poświęcisz na studiowanie. Jeśli chcesz podjąć pracę to musisz mieć świadomość kiedy możesz ją podjąć. Są uczelnie, które mimo studiów dziennych robią opcję, że poniedziałek zawsze wolny (lub inny dzień tygodnia). Dlatego warto to stwierdzić tak samo jak ilość godzin poświęconych na szkołę i czy w dniach kiedy jesteś na uczelni możesz jeszcze iść do pracy, Skąd wziąć takie informacje? Często jest udostępnione coś takiego jak siatka godzin na poszczególny kierunek, wtedy można z łatwością przeanalizować każdy semestr po kolei jak to będzie wyglądało. Jeśli nie znajdziesz siatki godzin to najłatwiej spytać się o takie informacje w sekretariacie.
  3. Inne promocje i opłaty. Programy z uni europejskiej, wyjazdy z uczelni (najczęściej są darmowe i sami studenci muszą się zmobilizować), promocje na drugą specjalizację (jeśli poświęcasz czas czemu od razu nie zrobić dwóch specjalizacji, które szerzej otworzą drzwi do rynku pracy?), koszt warunku i jak wygląda barnie warunków na uczelni (chodzi o możliwość kontynuowania edukacji w przypadku niezaliczenia przedmiotu), czym tańsze warunki (najlepiej rozłożone w ratach) + duże możliwości ich brania to coś co dla słabszych osób może mieć zdecydowane znaczenie.

W tym poście to już wszystko w kolejnym opublikuję, którą uczelnię lepiej wybrać.

3 myśli na temat “Jak wybrać studia

  1. Szkoda, że tak mało osób świadomie wybiera swój kierunek, albo na siłę decyduje się na studia. Sam przez to przeszedłem… Wystarczy trochę samoświadomości i więcej odpowiedzialności. Niestety, nasza kultura dalej segreguje ludzi i stawia ich w relacji lepszy-gorszy. Lepszym jest ten z dyplomem, co jest bzdurą.
    Psychobaron ostatnio opublikował…Dysonans poznawczy – po co nam on?My Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge