manipulacja

NLP to nie manipulacja!

Tak dobrze czytacie, NLP to nie manipulacja, jednak obracając się w środowiskach rozwoju osobistego, rzadko można tam spotkać mocno wierzących i praktykujących katolików. Wynika to niestety z paradygmatu, gdzie NLP i ogólnie rozwój osobisty służy do wyzyskiwania innych poprzez manipulację nimi. Niestety do tej pory NLP w Polsce jest wrzucane do dwóch kategorii okultyzmu i (znacznie częściej) do manipulacji. Myślę, że to jest kwestia złamania pewnego tabu i pewnych przekłamań, a także przekonań

Rozwój osobisty nie krzywdzi drugiego człowieka

Zacznijmy od początku. Chciałabym wyjaśnić bardzo ważną kwestię dla osób, które mocno wierzą, ale boją się że dziedzina nauki popularnie zwana rozwojem osobistym (można swobodnie dorzucić tutaj jeszcze psychologię) jest z gruntu zła. Nie chcę dzisiaj rzucać argumentami w stylu „Bóg w Biblii mówi, że..” , bo nie jest moim celem na siłę kogokolwiek przekonać do tego co ja myślę, więc proszę o wyciągnięcie samemu wniosków z tego artykułu.

Osoby poświęcające dużo czasu na rozwój osobisty i nie kryjące się ze swoim hobby nie ukrywam, że nie mają wybitnie lekko. Dlatego często rozmowa takiej osoby z kimś ze swojego bliskiego otoczenia wygląda tak:

*zwykła rozmowa na dowolny temat*

– osoba „Myślę, że miło jednak spędzilibyśmy dzisiaj czas idąc do kina”,

– otoczenie ” Próbujesz mną manipulować, zmusić mnie do zrobienia tego czego nie chcę, używasz wobec mnie tych magicznych sztuczek”.

Przykład wiem, że absurdalny, aczkolwiek wiele osób wdrażających to co wynieśli ze szkoleń lub literatury jest tak odbieranych przez otoczenie, kiedy urasta to do rangi problemu takiego jak pokazałam powyżej i człowiek zaczyna się czuć wykluczony.

Dlaczego o tym mówię, społeczeństwo Polskie nie odróżnia Psychologii Pozytywnej (def. w zew. linku) od sztuki manipulacji i wywierania wpływu. Ta pierwsza skupia się na lepszym zrozumieniu siebie, źródła własnego szczęścia, samopoczucia i ogólnie cnót ludzkich. Ta druga całość swoich działań przekazuje na zewnątrz, w celu zdobycia korzyści za pomocą innych osób.

Rozwój osobisty wg mnie opiera się, a przynajmniej powinien się opierać głównie na Psychologii Pozytywnej. Każdy człowiek, żeby lepiej odbierał informacje zewnętrzne i lepiej komunikował się ze światem powinien najpierw skupić się na poświęceniu czasu zrozumieniu własnej duszy, umysłu, ponieważ jak doskonale każdy z nas ma świadomość, jeśli nie potrafimy sami siebie słuchać to na pewno nie usłyszymy subtelnych przekazów, które do nas kieruje Bóg, Wszechświat, Nadistota czy cokolwiek innego, jakby nadawcę tego sygnału nazwać.

Tak więc jeśli chodzi o skupianie się głównie na naszym umyśle, wnętrzu, duszy chodzi generalnie o umiejętność wyciszenia się, dotarcia do dawno zapomnianych zakątków, analizy zaistniałych sytuacji, zrozumienia błędów i ewentualnej próby sprawdzenia jak można by je naprawić, umiejętność tworzenia planów na przyszłość, czy to w umyśle czy najprościej tworząc je na kartce.

Jeśli chodzi o rozwój osobisty w ujęciu zewnętrznym czyli komunikacji z innymi to polega to na tym, żeby nauczyć się lepiej odczytywać to co mówią do nas inni, a także samemu umieć przekazać pewne informacje żeby nie zostały źle zinterpretowane.

NLP to nie manipulacja

Tak jak wcześniej wspomniałam, w uczeniu się samorozwoju można oczywiście znaleźć pewne dziedziny budzące zastrzeżenia, aczkolwiek moim zdaniem znajdując dobrą książkę o NLP lub rozwoju osobistym, znajdziemy tam czystą wiedzę dotyczącą lepszego zrozumienia siebie. Oczywiście może się zdarzyć tak, że nasza granica moralności może stwierdzić że  przykładowo triki językowe, które mówią o używaniu innych łączników zdań (np. zamiast „ale” żeby stosować „i”), że to jest próba manipulacją odczuciami innej osoby.

Myślę, że osoba, której się nie spodobała sugestia wypróbowania czegoś powinna po prostu opuścić podrozdział książki, która o tym mówi, zamiast obrażać się na całą dziedzinę nauki. Obecnie jestem na 140 stronie NLP dla Bystrzaków i maksymalnie raz napotkałam coś co u mnie włączyło alarm, mówiący „jesteś pewna że to nie manipulacja„. Jeśli książka utrzyma statystykę to zapewne do końca może znajdę dwa inne fragmenty, które nie wiem czy będę chciała czytać. Nie żebym coś polecała czego nie przeczytałam i nie mam 100% pewności że mówi o tym o czym pisze na okładce, jednak w porównaniu z innymi pozycjami, które o tym piszą jest to pozycja, którą mogę polecić przeciwnikowi manipulacji, drugą taką pozycją jest książka NLP w ćwiczeniach, którą również obecnie czytam, ale tam jak sama nazwa wskazuje są głównie ćwiczenia, typu: zapisz jakbyś ty opisał przykładową sytuację.

Generalnie rozwój osobisty to nie jest przedmiot taki jak w szkole czy na studiach, którego musisz się wykuć dział po dziale czy się to podoba czy nie. Myślę, że w nauce tylko w celu bycia szczęśliwym jest piękne to że można samemu selekcjonować wiedzę, która dla nas jest przydatna. Chcesz nauczyć się tylko lepiej słyszeć własne myśli? Ok, skup się na wyciszeniu się. Chcesz rozwinąć wyobraźnie i kreatywność? Próbuj wizualizować maksymalnie dokładnie na początku zwykłe przedmioty, a później zacznij wyobrażać sobie coś bardziej skomplikowanego (może krzyżówka kota ze słoniem 🙂 ). A może chcesz poprawić po prostu relacje z mamą, a nie wiesz dla czego nie umiesz dobrze z nią rozmawiać? Również znajdziesz w takich książkach jakie są przyczyny akich sytuacji.

Naprawdę takie książki bardzo pomagają w takich kwestiach i nie trzeba ich czytać całych, wystarczy czytać tylko to co ma się ochotę przyswoić.

Mam nadzieję, że nieco dzisiaj rozwiałam dylematy moralnościowe jeśli chodzi o rozwój osobisty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge