prawo przyciągania

Prawo przyciągania

Witajcie Kochani!

Zgodnie z obietnicą w dzisiejszym poście chciałabym napisać czym jest prawo przyciągania, a także moje przemyślenia na ten temat. Wielu z was oglądało bądź czytało Sekret Rhondy Byrne, wielu z was twierdzi że ta publikacja odmieniła wasze życie, albo przynajmniej pokazała czego szukać. Nie chciałabym, żeby dzisiejszy post był recenzją Sekretu dlatego przechodzę do właściwego tematu.

Czym jest Prawo Przyciągania

Każdy absolutnie składnik tworzący nasze życiowe doświadczenie, zostaje do ciebie przyciągnięty przez potężną odpowiedź Prawa Przyciągania do twoich myśli oraz historii jaką opowiadasz o swoim życiu. Twoje pieniądze i finansowe zasoby; stan Dobrostanu, przejrzystości, giętkości i kształtu twojego dala; środowisko twojej pracy, to, jak jesteś traktowany, satysfakcja zawodowa i nagrody – w istocie, prawdziwe szczęście cale-go twojego doświadczenia życia – wszystko to dzieje się dzięki historii, jaką opowiadasz. Jeśli pozwolisz swojej dominującej intencji na zweryfikowanie i ulepszenie treści swojej historii, jaką opowiadasz każdego dnia, obiecujemy ci absolutnie, że twoje życie będzie coraz lepszą opowieścią. Ponieważ musi tak być dzięki potężnemu Prawu Przyciągania!

Esther i Jerry Hicks Pieniądze i Prawo Przyciągania

Powyższy cytat idealnie ilustruje czym jest Prawo Przyciągania. Ja osobiście tłumaczę sobie nazwę prawa przyciągania (z ang. Law of Attraction), jako bardziej uniwersalne prawo grawitacji, bo czy nie jest tak, że wszystko co rzucisz do góry w końcu spadnie (samoistnie nie będzie wiecznie w górze)? Dokładnie taka samo dzieje się z naszymi życiowymi doświadczeniami. To gdzie dziś jesteśmy jest efektem tego co robiliśmy albo co myśleliśmy w przeszłości. No dobra, ale ktoś teraz stwierdzi, że on nie prosił o wypadek samochodowy tylko jakiś szaleniec w niego wjechał, jak mógł chcieć albo myśleć o tym, że będzie mieć wypadek. Tutaj odpowiedź jest prosta twój umysł nieświadomie zaczął odczuwać strach przed wypadkiem, może wcześniej ktoś ze znajomych miał wypadek? A może oglądałeś ciągle wiadomości, w których standardowo co drugi dzień pokazuje się wypadek bądź karambol, a umysł ludzki jest niczym gąbka odpiera wszystko i przechowuje to w głębi części nieświadomej umysłu, a ty karmiąc się złymi wiadomościami powoli przyciągałeś zło do siebie. Tak właśnie działa Prawo Przyciągania!

Co ci oferuje ta wiedza

Według mnie możliwości są ogromne! Główna możliwość to świadoma kreacja swojej przyszłości. Kolejna z możliwości to pełna świadomość i wzięcie odpowiedzialności za swoje życie.

Zawsze łatwiej jest zmienić coś na co mamy wpływ. Wiedząc że nie mamy na coś wpływu czujemy głównie bezradność i jedyne co możemy robić to użalać się nad sobą. Wiedząc i biorąc odpowiedzialność tylko na siebie za własne doświadczenia znajdujemy w sobie moc, żeby podnieść głowę i jutro być tam gdzie chcesz.

Nie po to, ktoś uświadomił ci że istnieje Prawo Przyciągania, abyś teraz zrezygnował. Jeśli możesz mieć wszystko, absolutnie wszystko co kiedyś zaświtało ci w umyśle to czemu by po to nie sięgnąć? Czemu nie zacząć patrzeć do przodu i kreować swoją przyszłość już dziś jeśli możesz to zrobić.

A wy kiedy po raz pierwszy spotkaliście się z Prawem Przyciągania? Może pierwszy raz o nim czytacie? Co sądzicie o tym temacie? Podzielcie się w komentarzach 🙂

Pozdrawiam 🙂

2 myśli na temat “Prawo przyciągania

  1. Hej, pierwszy raz z Prawem Przyciagania spotkalam sie podczas rozmowy z moim chlopakiem.
    Temat ten zaczal sie gdy moj chlopak dowiedzial sie, ze nigdy nie czytalam I nie widzialam ksiazki lub filmu „secret”. Coz przyznaje, ze nie widywalam tej ksiazki na polkach u znajomych, nigdy nikt o tym nie rozmawial.. Mimo ze ksiazki pochlaniam w zatrwazajacym tempie to nigdy nie slyszalam wlasnie o tej, a to dlatego ze nie chcialam o niej slyszec, takim ksiazkom czy artykulom zawsze przyklejalam naklejke „UWAGA, zabobon! nie czytac”. No wiec zaczelam zaglebiac sie w to wszytsko.. Na poczatek postanowilam przeczytac ksiazki mojego chlopaka. Zaczelam od „Map Mysli” ktore bardzo polecam, Pozniej przestudiowalam trzy ksiazki na temat NLP (tez spotkalam sie z tym pierwszy raz), jedna ksiazke o nawie „sztuka manipulacji” co tez bylo z zakresu NLP. Oraz ksiazke „Mowa ciala”. Mysle ze kazdy kto chce poznac bardziej swoj umysl I zachowania innych osob powinien przez to przejsc. Dopiero po przestudiowaniu tych wszystkich ksiazek postanowilam przeczytac „secret”, tak jak sie tego spodziewalam cala wiedza dostarczona poprzez inne ksiazki pomogla mi bardziej zrozumiec sens zawarty w „sekrecie” .

    Bylam bardzo negatywna, narzekajaca, wszystko mnie zawsze bolalo (mam 20lat! ) w poprzedniej pracy nazywano mnie „grumpy lady” bo zawsze bylam niezadowolona.
    Dzisiaj potrafie cieszyc sie zyciem, wiadomo ze mam slabsze momenty, ale wtedy wystarczy odrobinke pomyslec. Dostalam prace o jakiej marzylam, uklada mi sie w zyciu prywatnym, niedlugo jade na wymarzone wakacje! Wiem, ze nie powinnam przypisywac wszystkich zaslug ksiazce, bo to moja zasluga, ale ksiazka ta pomogla mi zrozumiec moje pragnienia I pokazala jak dazyc do upragnionych celow.
    Ksiazke polecilam mojej siostrze, po przeczytaniu oddala mi z taka sama mina I nastawieniem jak przed przeczytaniem. Postanowilam wiec najpierw wprowadzic ja w inne ksiazki, te co sama przeczytalam przed „sekretem”. I pocwiczyc z nia rozne techniki, miedzy innymi technike pozytywnego myslenia.
    Po czterech miesiacach (wiem ze wydaje sie dlugo, ale nie jest tak strasznie) w koncu postanowila przeczytac „secret” raz jeszcze.. Od tamtego momentu minely trzy miesiace, a zmiany w jej zyciu sa ogromne. Wiec z calego serca polcam.
    Aniu, uwielbiam Twoje posty I tego bloga 🙂 Powodzenia !

    1. Bardzo się cieszę, że mój blog ci się podoba :). Skoro przebrnęłaś przez „Sekret” z taki sukcesem polecam poczytać teraz Napoleona Hilla „Myśl i bogać się”, ja obecnie jestem na około 80 stronie ale już książka ma mnóstwo kolorowych zakładek, które zaznaczają najciekawsze fragmenty i ćwiczenia. Niestety prawdopodobnie do lektury wrócę dopiero za jakiś miesiąc lub dwa jak wrócę do równowagi wewnętrznego obiektywizmu po maratonie na uczelni :). Bo jak słusznie stwierdziłaś do wartościowych książek mówiących o psychice człowieka nie można podchodzić z kwaśną miną tylko otworzyć się na każde słowo i prawdę, którą dany autor chce przekazać, następnie zweryfikować i wdrożyć założenia, które nas przekonują.
      Pozdrawiam i również życzę powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge