kot dla początkujących

Kot dla początkujących [POCZYTANE]

Oprócz książek i rozwoju osobistego uwielbiam koty, dlatego książka „Kot dla początkujących” wydała mi się idealna. Mam swoją kocicę – Mańcię, a oprócz tego pokaźną kolekcję figurek kociaków. Rodzice mają 4 koty i dokarmiają całą armię kotów wolnożyjących. Jako, że jestem odpowiedzialnym opiekunem i lubię czerpać wiedzę o wszystkim czym się zajmuję zdecydowałam się sięgnąć po książkę Beaty Pawlikowskiej. Czy było warto dowiecie się za kilka akapitów.

Kot dla początkujących – Beata Pawlikowska

Oprawa: twarda

Format: 155 x 215 mm

Ilość stron: 432

Rok wydania: 2016

Wydawnictwo: Edipresse Polska

ISBN: 9788379452361

Koniec czytania: 02.07.2016

To tyle jeśli chodzi o dane techniczne. Dodatkowo mogę powiedzieć, że czcionka jest duża i wygodna do czytania (nie męczy wzroku). Rozdziałów jest bardzo dużo (aż 75!), ale są dość krótkie dzięki czemu poradnik się szybko czyta. W książce są obrazki i zdjęcia autorstwa Beaty Pawlikowskiej, a dodatkowo moja wersja książki (nie wiem czy wszystkie mają tą opcje) miała możliwość pobrania aplikacji, która po zeskanowaniu oznaczonych stron wyświetlała zawartość dodatkową.

Jak się „obsługuje” (nie tylko) kota

Mimo, że z Pawlikowską miałam do czynienia wcześniej, a właściwie próbowałam mieć do czynienia i bez większego zrozumienia próbowałam przez jej książkę przebrnąć, to tym razem było inaczej. Od pierwszych stron nie mogłam się oderwać od lektury. Niby jest to tylko poradnik dla posiadaczy kotów, ale z niego dowiedziałam się również czegoś o sobie jako człowieku.

W poradniku „Kot dla początkujących”, paradoksalnie w pierwszych rozdziałach nie jest wcale o kotach, tylko o nas, ludziach, opiekunach i o tym jak nasza postawa, a właściwie nasze poczucie własnej wartości i zrozumienia równowagi ze światem odbija się na braciach mniejszych czyli zwierzętach (nie tylko kotach).

Człowiek współczesny tak zatracił się w swoim człowieczeństwie i zdobyczach cywilizacyjnych, że wyłączył część ukrytych zmysłów i część podświadomości, jest to właściwie logiczne biorąc pod uwagę ilość bodźców, które codziennie się dostaje z różnych źródeł. Gdyby odbierać je wszystkie świadomie można by było co najmniej oszaleć (wyobraź sobie, że jesteś w stanie odtworzyć w myślach każdą reklamę, którą widziałeś w ciągu dnia). Nasze dzisiejsze człowieczeństwo polega na tym, że odczuwamy, mamy emocje i potrafimy być empatyczni i tego samego oczekujemy od innych istot.

Kot nie zachowuje się jak człowiek, on działa pod wpływem pierwotnego instynktu!

Koci instynkt

Kot jest zwierzęciem, kieruje się instynktami, zmysłami i podświadomością. Kot nie posiada emocji i nie potrafi manipulować. Zdarzyło ci się pewnie, że chciałeś „oszukać” kota i pod łagodnym tonem niby wołania na jedzenie czy na zabawę chciałeś go złapać, żeby zrobić coś czego wiesz że on nie lubi (np. zawieźć do weterynarza). Co się wtedy zazwyczaj działo? Kot znikał z pola widzenia lub zaczynał uciekać, tak jakby potrafił czytać myśli człowieka. Ale on nie czytał myśli tylko odbierał aurę – niepokój człowieka, który chce zrobić coś złego.

Albo sytuacje, w których dotychczas grzeczny kot zaczyna niszczyć wszystko na swojej drodze (sika, drapie, rozgryza itp.). Niby powodów nie ma, bo albo nic się nie zmieniło (z punktu widzenia człowieka), albo coś trzeba było zrobić, a kot nagle postanowił pokazywać swoje fochy.

Dlaczego tak jest? Dlaczego koty zachowują się czasami w ludzkim rozumieniu złośliwie? Na co powinien zwrócić uwagę odpowiedzialny właściciel?

Odpowiedzi na te pytania na pewno każdy miłośnik kotów znajdzie w tej książce, a jeśli chodzi o osoby, które kochają również rozwój osobisty i jednocześnie koty to polecam tą książkę jako wstęp i wytłumaczenia jak działa podświadomość i instynkty, ponieważ autorka naprawdę sporo informacji na ten temat przemyciła w książce „Kot dla początkujących”.

Ten poradnik oczywiście mógłby być typowym podręcznikiem opieki nad kotami, jeśli wyrzucić by informacje „pseudonaukowe”, które nie dotyczą bezpośrednio zachowań oraz potrzeb naszych pupili i miałby wtedy około 100 stron suchych faktów dotyczących karmienia, zabawy, higieny, opieki i najczęstszych problemów. Czyli? Nuuuuuuuuuuda. W przypadku tego poradnika sprawa wygląda zupełnie inaczej! Mamy tutaj poczucie humoru, spojrzenie z perspektywy kota i dobitne uświadomienie właścicielowi najważniejszych rzeczy, a więc..

 Mam kota na punkcie kota

..polecam książkę Beaty Pawlikowskiej „Kot dla początkujących”, ponieważ szeroko omawia wszystkie zagadnienia, które każdy opiekun kota powinien znać jeszcze zanim przyjmie pod swój dach nowego przyjaciela. Są omawiane kwestie zaaklimatyzowania w nowym miejscu, bezpieczeństwa, żywienia, opieki i zabawy. Dodatkowo autorka wyjaśniła sposób odbierania bodźców przez kota, a także wyjaśniła kwestie dlaczego człowiek (europejczyk) inaczej odbiera świat niż ludzie i stworzenia żyjące zgodnie z prawami natury.

Jest to świetna lektura dla osób, które chcą nie tylko poznać zwyczaje swojego kota, ale także zrozumieć i poznać podstawowe zasady działania podświadomości i instynktów, nie tylko zwierzęcych.

Osobiście po tej lekturze stałam się otwarta na twórczość Beaty Pawlikowskiej, ponieważ zrozumiałam jej styl pisania i wielką otwartość na świat. Pod wpływem książki „Kot dla początkujących” postanowiłam sięgnąć po serię „W dżungli podświadomości”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge